Starożytność
Akt istnieje w sztuce od zawsze. W starożytnej Grecji był odbiciem idealnego fizycznego piękna, symbolizującym zwycięstwo porządku nad kaprysami natury i szlachetność ludzkiego ducha. Była to forma sztuki, którą posługiwano się, aby ukazać bóstwa, natomiast śmiertelników zawsze przedstawiano ubranych. W średniowieczu zaś nagość identyfikowano z pokusą i grzechem. W teologii chrześcijańskiej nacisk położono nie na przemijający ideał fizyczny, ale na piękno nieśmiertelnej duszy ludzkiej. Wizerunki nagich ludzi były w tym okresie rzadkie i zawsze były to wyobrażenia przedstawiające Pokusę, Sąd Ostateczny czy męki piekielne. W renesansie nastąpił powrót do wszelkich wzorców klasycznych, także do ówczesnej wizji człowieka o pięknym ciele, które obrazuje piękno ducha. W XV-wiecznym Rzymie odkrycie wielu antyczych rzeźb (np. Apolla Belwederskiego czy Wenus Medycejskiej) dało współczesnym artysom modele dla ich sztuki, podczas gdy nowa tolerancja Kościoła dla nauk anatomicznych pozwalała zdobywać nową wiedzę o budowie ludzkiego ciała. Artykuł